Słudzy niegodni, do końca umiłowani...

Było jakoś... inaczej? Ze snu wybudziły krople deszczu monotonnie i w tym samym rytmie obijające się o parapet, cały ten dzień jakby zalany szarością nie zwiastującą raczej niczego specjalnie spektakularnego... Jednak te oczy obudzone deszczem były tego dnia świadkiem całej palety małych cudów, blasków zbierających się w zbiór doświadczenia Wspólnoty ROZTROPNIE ODWAŻNEJ.

Tradycyjne w tym dniu piski radości rozbiegające się po ulicach katowickiego Śródmieścia zastąpiła niepojęta cisza, i to taka, która nie pozwalała sobie na przekraczanie swych granic. Wchodząc w progi "katedralnego Wieczernika", siadając w tym miejscu "co zwykle" wręcz namacalnie można było doświadczyć jak cisza bez hamulców wyrzuca każdy niepotrzebny szum, najmniejszy szept kompletnie nie pasujący do tego, co w tym miejscu za moment ma się wydarzyć... Jakby to miejsce samo dbało o to, by godnie uwielbić Twój Majestat.

W Słowie na ten dzień Pan wyraźnie i bezpośrednio mówił, że przecież nie jesteśmy z tych, co zaciskają pięści, co namawiają do buntu, co podkopują wroga - jesteśmy powołani do bycia Uczniem Tego, który jest Mistrzem niesienia Miłości, Mistrzem Służby, Mistrzem niesienia Wolności. Jesteśmy powołani do niezmiennego odkrywania misji służby we własnym otoczeniu (abp W. Skworc), w nieustannym poczuciu odpowiedzialności za człowieka, w delikatności i pokorze. 

Za Głosem poszło wielu odważnych, którzy weszli w progi prezbiterium prosząc o Błogosławieństwo - bo bez względu na to, co mówią ludzie Oni swoje życie chcą oddać na niepodzielną służbę i mają gotowość deklarować to publicznie przyjmując na siebie symbol krzyża. Zaraz za tą grupą śmiałków w tym samym miejscu pojawiła się Alicja, która już lada moment wyruszy do Tanzanii by tam siać wieści o Wolności, którą daje Boża Miłość i jej oddanie.

Są rzeczy w świecie, którym nie kończy się termin przydatności do użycia - wszystkie te daje nam Mistrz. Jednak tak czysto po ludzku - rotacje nadają rzeczom obrotów (:)) - symbol Światła przekazano nowym parom odpowiedzialnym za rejony, nowi moderatorzy rejonów otrzymali z rąk biskupa dekrety.

Jednak... ta cisza nie dawała spokoju. Ten cichy tłum, tłum jak chleb rozmnożony na pustkowiu (rozlanym przez wirus), tłum oddany zgodnej modlitwie (bo przecież wspólna modlitwa ZAPEWNIA OBECNOŚĆ PANA "Gdzie dwaj lub trzej..."), tłum który nieustannie powtarza My słudzy niegodni, do końca przez Ciebie umiłowani..

Ten cichy tłum - rozumny tłum, oddany. Cud.

 

fot. Katarzyna Mazur [DKS Katowice]

/6 września 2020 - Powakacyjny Dzień Wspólnoty Ruchu Światło-Życie Archidiecezji Katowickiej - Katowice, Archikatedra Chrystusa Króla/

Spojrzenie pierwsze – Postanowiłem
#DobryTelefon - zawieszamy połączenia
 

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych i funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Możesz zaakceptować pliki cookies lub wyłączyć je w swojej przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Wyłączenie plików cookies może spowodować nieprawidłowe działanie niektórych funkcji strony.