Co słychać w Diakonii Ewangelizacji?

111 maja o godz. 18.00 będziemy ewangelizować w centrum Katowic, chętnych do głoszenia z nami prosimy o wcześniejszy kontakt (później przenosimy się na Różyckiego, by o 19.15 zacząć spotkanie formacyjne). Witamy wśród nas nowe osoby: Magdę i Agnieszkę!

Za jakiś czas będzie można nas zobaczyć w specjalnych koszulkach, które są w fazie produkcji. Naszą zaś obecnie największą radością jest ostatnia modlitwa, na której doświadczyliśmy szczególnej mocy Ducha Świętego.

Dzielimy się z Wami częścią świadectw z ostatnich ewangelizacji ulicznych w Katowicach 13 i 11 kwietnia: 

Magdalena: Po raz pierwszy miałam okazję ewangelizować w takiej formie. Wyjście na ulicę i rozmawianie z nieznanymi ludźmi o Bogu wymaga ode mnie ogromnego przełamania siebie. Ten czas jednak był mi potrzebny do dostrzeżenia innej rzeczy. Uświadomiłam sobie, że tak często przechodzimy (tak, ja też przechodzę) obok Boga, nie dostrzegamy go w naszym życiu, tak jakby był przykryty peleryną niewidką. A wystarczy tylko zatrzymać się na chwilę rozejrzeć, pomodlić, zdjąć tę pelerynę, by dostrzec Jego ciepły, niesamowity i ogromny uśmiech, zwłaszcza w drugim człowieku. Mieliśmy okazję porozmawiać z osobami, których wiara tak bardzo różniła się od siebie. Pomimo tego, posiadali jedną cechę wspólną. Nie potrafili, w obecnej chwili swojego życia, zatrzymać się i zdjąć całą pelerynę. A przecież Jego uśmiech wlewa w nasze życie tyle kolorów i radości, że przed nikim ich nie ukryjemy.

Dominik: Dziś dla mnie ta ewangelizacja, była źródłem szczególnej radości i doświadczania drugiego człowieka w uśmiechu oraz najprostszych gestach. Nic nie było przypadkowe. Pięknym znakiem było głoszenie w dwójce z naszym Księdzem. Czułem to posłanie Kościoła, Kościół wychodzący, udzielający błogosławieństwa swoim dzieciom, często zagubionym. To, że Ksiądz był w sutannie, to też zwracało uwagę i dla wielu ludzi było świadectwem, co wybrzmiało w kilku rozmowach. Piękny czas łaski. Chwała Panu!

Agnieszka K.: Dzień 11.04.2015 r. był dniem wyjątkowym ponieważ Pan Jezus zaprosił mnie do uczestnictwa w akcji Katolicy na ulicy. Niesamowitym doświadczeniem było dla mnie podchodzenie do obcych ludzi i głoszenie im Dobrej Nowiny. Zaskakujące były dla mnie reakcje ludzi, zarówno te złe jak i te dobre. Wyjątkowo poprzez wyrażanie pozytywnych uczuć (np. wzruszenie) można było zauważyć i odczuć Bożą obecność.  Podczas dzisiejszej ewangelizacji dało się zaobserwować, iż ludzie naprawdę bardzo potrzebują Pana Boga, nawet jeśli w pełni nie zdają sobie z tego sprawy. Chwała Panu, że istnieje  taka forma ewangelizacji ponieważ przez to wzrasta wiara ludzi głoszących Ewangelię, a także ludzkie serca nawracają się do Boga.

Konrad: W każdej Ewangelizacji musimy uświadomić sobie, że zło nie próżnuje i zawsze będzie atakować ze wszystkich stron. W tej 2Ewangelizacji było parę rzeczy sprawiających trudności – bardzo wiało, przez co było zimno oraz to, że tym razem nie wielu ludzi chciało z nami rozmawiać. Mnie to jednak nie zniechęcało mimo, że przychodziły chwile zwątpienia i zniechęcenia i warto w takich chwilach westchnąć do Jezusa, bo to właśnie z Jego powołania głosimy. O wytrwałość musimy się modlić nieustannie. Chwała Panu.

Michał: Dzisiejsza ewangelizacja wydawała się serią porażek. Prawie nikt nie chciał rozmawiać z naszą dwójką, każdy uciekał, był zajęty lub odmawiał. Wśród tych wszystkich ludzi spotkaliśmy jedną niedawno nawróconą dziewczynę. Było widać radość w jej sercu i uśmiech na twarzy. Zaskoczyliśmy ją, że jesteśmy katolikami i ucieszyła się nami. To wspaniałe uczucie spotkać entuzjastycznego chrześcijanina na ulicy. Pomyślałem sobie, że dla innych może to być równie radosne spotkać mnie mówiącego o Jezusie. Warto jest wiec tam być i głosić. Kolejna radością jest to, że głosiły z nami dwie dziewczyny spoza diakonii. Przybywa nas, to dobra i radosna nowina. Zapraszamy wiec wszystkich którzy się wahają – dołączcie do nas. Podzielcie się swoją radością wiary z innymi.

Marta: Kolejne wyjście na ulice, kolejne doświadczenia, rozmowy i dużo Bożego działania. Tym razem zaskoczyła mnie otwartość naszych rozmówców. Większość z nich pozytywnie reagowała na pytanie o Bożą miłość. Każda rozmowa upewnia mnie, że ewangelizowanie jest potrzebne i że nie trzeba się bać, bo wszystko ogarnia Ten Najmądrzejszy, który zna każde serce.

Wszystkie świadectwa z 13 i 11 kwietnia już niebawem.

Diakonia Ewangelizacji

W Miłości nie ma lęku!
Dotyk Miłości...
 

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych i funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Możesz zaakceptować pliki cookies lub wyłączyć je w swojej przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Wyłączenie plików cookies może spowodować nieprawidłowe działanie niektórych funkcji strony.